Dzisiaj coś na temat moich szalonych, nieszalonych pomysłów. Od paru dni szperając po stronach internetowych spotkałam się z farbowaniem włosów bibułą! I jak to PAULA spróbowała tego samego > postawiłam na zieleń. Efekt rewelacyjny ! Gdy tylko się zmyją poszaleje z innymi barwami.
Efekt zobaczycie na zdjęciach.
ps, Wy również możecie spróbować,są wakacje ! a farbowanie włosów farbą czy szamponetką wiąże się z ich niszczeniem a także nieestetycznymi odrostami. Dla ekperymenciarzy sposób wykonania :)
Na sam początek przygotowujemy ciepłą wodę lub wodę utlenioną. Ja korzystałam z obu. Jednak polecam tą drugą.Ostrzeżenie : bibuła może zafarbować ciało, ubranie > więc nakremujmy ciało kremem i ubierzmy się coś 'niepotrzebnego'. Zakładamy rękawiczki i do dzieła.
Odcinamy kawałek bibuły, następnie moczymy ją w wodzie.
A teraz > Bierzemy się do dzieła! Wcieramy we włosy do takiego efektu, który będzie dla Nas odpowiedni.
I gotowe!
| TADAAAAMMM! |
Jeśli kolor jest zbyt delikatny czekamy,aż wyschną i ponawiamy całość. Kolor trzyma się do kilku myć.
KIISSS.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz